Dzisiaj kierunek prehistoria z odrobiną magii czyli kamienne kręgi w Węsiorach - takie nasze “kaszubskie Stonehenge”. Bez kozery, ale te zaledwie 100 km to prawie jak wyprawa, przynajmniej dla podróżujących samochodem. Potrójna brama piekieł broni dostępu do tego urokliwego miejsca dla tych jadących od strony Gdyni lub Gdańska. Rondo w Chwaszczynie i dwa ronda w Żukowie stanowią na tyle skuteczny spowalniacz, że może przejść ochota na dalszą jazdę. Całe szczęście, że wrodzona smukłość motocykla i lekka falandyzacja z mojej strony, przepisów ruchu drogowego, pozwala na w miarę swobodne kontynuowanie przejazdu przez ten newralgiczny odcinek.









