niedziela, 27 października 2024

Sezon czas kończyć, ale tylko ten na dwóch kółkach

Czas mierzony od odebrania motocykli z przechowalni do ich powrotu do hali zimowania dobiegł końca. Wyczyszczone, poklepane po siedziskach czekają na marcowo-kwietniowe słoneczko zwiastujące nowy sezon. Nakręciliśmy wspólnie około 4,5 tys. km. Generalnie dziwiłem się, że aż tyle, bo przecież kręciłem się głównie "wokół komina" czyli po tej bliższej i nieco dalszej okolicy. Sporo czasu w tym sezonie poświęciłem rowerom, "kradnąc" czas motocykolm. No cóż stara miłość nie rdzewieje, ale o serducho i nieco kondycji zadbać trzeba - na ich siodełkach wypociłem około 1 tys. km. Teraz i one, wyczyszczone i zakonserwowane zawisły na uchwytach pod dachem w domku gospodarczym.

niedziela, 29 września 2024

Ekstremum

 Ekstremum - prawda, że słowo to brzmi nad wyraz poważnie? A tymczasem chodzi o taką ciekawostkę geograficzną. Tak jak szczyt Rysów szczyci się (o ile szczyt może się szczycić) tym, że jest najwyżej położonym punktem w Polsce, tak najniższym punktem jest teraz obszar na łące koło miejscowości Marzęcino niedaleko Nowego Dworu Gdańskiego. Jeszcze kilka lat temu palmę pierwszeństwa najniższego punktu w Polsce dzierżyła miejscowość Raczki koło Elbląga - całe -1,8 metra poniżej poziomu morza. Wspomniany wcześniej punkt na łące pod Marzęcinem szczyci się wynikiem - 2,2 m. Czyli mamy całe 0,4 metra sukcesu !

piątek, 20 września 2024

Jazda z myślą o kawie

 

Jakieś pozostałości tegorocznego limitu urlopowego jeszcze mam. Pogoda sprzyja, tematy służbowe podgarnięte, a te nie podgarnięte mogą chwilę poczekać więc myśl złota kiełkuje z motocyklem w roli głównej. Kierunek j. Choczewskie miejsce parkingowe od strony Starbienina jakże dobrze znane wszystkim tym, którzy na obozy swego czasu tutaj jeździli.

niedziela, 8 września 2024

Zawsze chciałem tam skręcić

Nową S6 przemierzałem już niezliczoną ilość razy i prawie za każdym razem gdy przejeżdżałem przez węzeł “Strzebielino” nurtowało mnie pytanie - a dokąd prowadzi ta droga, która na tym węźle nie biegnie do Strzebielina ? No i dzisiaj stało się - jadę w “nieznane” krętą drogą przez las do … Paraszyna.  To naprawdę swego rodzaju koniec świata gdzie zaniedbany dwór stoi . Nie kuszę się na opisanie historii upadku tego miejsca, bo naprawdę żal serce ściska. Na osłodę pozostają widoki i wspomnienia z popasu na przystani kajakowej na rzece Łeba.

niedziela, 1 września 2024

Wieże na górach

Pierwszy dzień września z pogodą wybitnie zachęcającą na wypad na moto. Dzisiaj nietypowy temat wyjazdu - wieże na górach. Oczywiście mam tutaj na myśli wieże widokowe na wzniesieniach. Na Wieżycy każdy zapewne był, a my idziemy znacznie dalej - dosłownie i w przenośni - zdobywamy wieże na Górze Siemierzyckiej i Górze Lemana w okolicach Bytowa.

niedziela, 25 sierpnia 2024

Z buta po SPN

Ostatnie chwile tegorocznego urlopu. Jak to zwykle bywa trochę się “pozakręcało” w planach i trzeba było przygotować plan awaryjny, żeby choć kilka godzin spędzić (no może trochę górnolotnie) poza cywilizacją. Nie ma co wymyślać jadę do Słowińskiego Parku Narodowego - stosunkowo blisko, pogoda sprzyja, a ja bardzo lubię te tereny. Byłem tam wielokrotnie na rowerze i zawsze miałem taki niedosyt, że za szybko, za pobieżnie …. Może zatem więc dzisiaj tak typowo tylko “z buta”. Mam w sumie jeden dzień więc plan jest taki - hop na motocykl, manetkę odkręcić i w rozsądne 2,5 godziny jestem na miejscu czyli w Smołdzińskim Lesie na ulubionym polu namiotowym “U Jadzi”. Tam rozkładam mini obozowisko, aby po powrocie umyć się, coś zjeść na ciepło i odpocząć przed powrotną drogą.Wymyśliło się ? Czas zatem działać - ruszam kilkanaście minut przed siódmą rano.

poniedziałek, 22 lipca 2024

“Olejak”, kurhany i kamień ofiarny

Ciepło, ciepło, gorąco … a mi zachciało się na “olejaku” podróże krajoznawcze odbywać. Dla niewtajemniczonych “olejak” to żargonowe (nieco uproszczone) określenie  motocykla, który jest napędzany silnikiem chłodzonym bezpośrednio olejem bez dodatkowego, pośredniego czynnika chłodzącego w postaci np. wody i współdziałających urządzeń czyli chłodnicy i  wentylatora.

niedziela, 30 czerwca 2024

Kto rano wstaje …

 

Stare przysłowie mówi, że kto rano wstaje …. Na temat dawania nie ma co mówić, bo jak sobie nie załatwisz sam, to raczej z nieba nie spadnie. Wczorajsze “studiowane” prognoz pogody przyniosło efektywną decyzję - w sobotę wieczorem na rower (słabo wieje, rozsądna temperatura), a w niedzielę z rana na moto ( do południa wiatr się będzie rozkręcał, a po południu burza i afrykańskie temperatury.

sobota, 15 czerwca 2024

Sezon wystartował

Letni sezon turystyczny 2024 na Wybrzeżu należy chyba uznać za rozpoczęty. Niby jeszcze rok szkolny w toku, a już ciągną kolumny samochodów pełne bąbelków i ich rodziców. Budy sprzedażne z wszelkim dobrem doczesnym niezbędnym do spędzenia czasu nad morzem i te, które oferują po niebotycznych cenach jadło i napitek przeróżny otwarte. Zatem nastał czas w którym należy zacząć już unikać miejsc i dróg bezpośrednio prowadzących do plażowych grajdołów i deptaków sezonowych. Tłumacząc na polski - do 15 sierpnia jedziemy w kierunku południowym. Te przemyślenia tak skutecznie wypełniły kask i upchniętą w nim głowę, ze aż wpłynęły na powstanie pesymistycznych wątków w poniższym tekście.

niedziela, 9 czerwca 2024

Dywan

Stało się. Dywan zaliczony. Dla niewtajemniczonych - absolutnie nie chodzi o element dodatkowego wyposażenia mieszkania spoczywający na podłodze i będący siedliskiem roztoczy i kurzu, ale osadę leżącą w głębi lasu w okolicach Dziemian. Część ze znajomych pyta się skąd biorę miejscówki, które chcę zobaczyć w ramach swoich mikrowycieczek - odpowiadam zatem na forum: nie wiem 🙂. Czasami jakiś artykuł w necie, czasami jakiś wątek poruszany przez gadające głowy w TV, że o zupełnych przypadkach z przeglądania Google Maps wynikających nie wspomnę …