Czyżby powstała taka mała nowa świecka tradycja ? W zeszłym roku w maju z Kolegami zrobiliśmy "wyprawę" wokół jezior w okolicach Potęgowa - taki mały treking 😀. W tym roku powtórka, ale wokół Jeleniej Góry tzn. nie szwendamy się wokół polskiego miasta, ale zdobywamy punkt widokowy w rezerwacie Wąwozy Paraszyńskie w okolicach Bożepola Wielkiego. Początek maja, liście na drzewach dopiero się rozwijają, ale świeżość zieleni i zapach lasu niezapomniany.
Wbrew pozorom, góra całkiem zacna - ponad 200 m n.p.m. a podejście stosunkowo krótkie i strome. Chwilami pot po plecach płynął, ale widok ze szczytu niczym w Sudetach.






