Czym się różni Jaś od Jana chyba nie muszę przypominać, ale na wszelki wypadek ... ceną zabawki oczywiście. Okres pustki pod wiatą garażową mogę uznać za zakończony, bo od dzisiaj zamieszkała w niej "Czarna Kanapa". Spieszę z tłumaczeniem tego idiomu. To Kymco GT 350 czyli "kanapa" w kolorze black piano 😀. Trochę z duszą na ramieniu wgramoliłem się na kanapę i nie zamykając szyby kasku ruszam. Od razu w pełny ruch drogowy. Szyby nie zamykałem celowo, bo spodziewałem się, że będzie się działo więc dodatkowe chłodzenie antystresowe się przyda. Miłe zaskoczenie - pomimo swojej wagi i rozmiarów nad wyraz lekko i płynnie przeciskam się pomiędzy stojącymi w korku samochodami. Trochę dziwne uczucie po przesiadce - ruszam z miejsca i nogą odruchowo "szukam" biegu. Hamuję, a lewą ręka chce wcisnąć sprzęgło. Ooooo ! Najlepsze !!! Pojazd hamuje i skręca ! Szokujące wyznanie prawda ? Ale jestem przyzwyczajony, że do dzisiaj musiałem siłować się z maszynami, bo po dobroci to nie chciały 😀. Rozsiadłem się więc wygodnie i od razu o wyjeździe z salonu pierwsze 100 km na "Czarnej Kanapie" na koło nawinięte.Tym co nas wyprzedzili nie musimy nic udowadniać, bo jazdą trzeba się cieszyć jak najdłużej.
poniedziałek, 1 czerwca 2026
Czas na zmiany i .... zmiana
Czym się różni Jaś od Jana chyba nie muszę przypominać, ale na wszelki wypadek ... ceną zabawki oczywiście. Okres pustki pod wiatą garażową mogę uznać za zakończony, bo od dzisiaj zamieszkała w niej "Czarna Kanapa". Spieszę z tłumaczeniem tego idiomu. To Kymco GT 350 czyli "kanapa" w kolorze black piano 😀. Trochę z duszą na ramieniu wgramoliłem się na kanapę i nie zamykając szyby kasku ruszam. Od razu w pełny ruch drogowy. Szyby nie zamykałem celowo, bo spodziewałem się, że będzie się działo więc dodatkowe chłodzenie antystresowe się przyda. Miłe zaskoczenie - pomimo swojej wagi i rozmiarów nad wyraz lekko i płynnie przeciskam się pomiędzy stojącymi w korku samochodami. Trochę dziwne uczucie po przesiadce - ruszam z miejsca i nogą odruchowo "szukam" biegu. Hamuję, a lewą ręka chce wcisnąć sprzęgło. Ooooo ! Najlepsze !!! Pojazd hamuje i skręca ! Szokujące wyznanie prawda ? Ale jestem przyzwyczajony, że do dzisiaj musiałem siłować się z maszynami, bo po dobroci to nie chciały 😀. Rozsiadłem się więc wygodnie i od razu o wyjeździe z salonu pierwsze 100 km na "Czarnej Kanapie" na koło nawinięte.

