Tak jak to zwykle o mnie bywa - przejeżdżałem kiedyś na motocyklu i widok wpadł mi w oko, no może nieco precyzyjniej - zapadł w mi w pamięć. Przy okazji "eksploracji fotelowej" tzn. przeglądania map Google, rzeczony wcześniej widok "wypadł" mi z pamięci i przełożył się na konkretną decyzję. Jest weekend, jest pogoda, a domownicy (z Dagą na czele) chętni na spacer - zatem jest okazja nie do przepuszczenia - jedziemy odkrywać świat 😀!
Tym co nas wyprzedzili nie musimy nic udowadniać, bo jazdą trzeba się cieszyć jak najdłużej.
niedziela, 19 kwietnia 2026
sobota, 28 lutego 2026
SPN - tym razem w niewakacyjnej odsłonie
Zapewne każdy z Was ma takie miejsca, które odwiedza z przyjemnością, choćby był już tam i 100 razy. My w tym względzie nie odróżniamy się od innych takie miejsce w najbliższej okolicy mamy - Słowiński Park Narodowy. Pieszo, na rowerach. Z noclegami pod namiotem, w hamaku, w kwaterze agroturystycznej i tak bez noclegu, tak na jeden dzień. Na spacer. Zawsze jednak w okresie wakacyjnym - omijając jednak ścisły szczyt sezonu.
czwartek, 1 stycznia 2026
Noworoczna tradycja
sobota, 15 listopada 2025
Jesienne wędrowanie
Jak to zwykle z latem w naszym klimacie bywa, to trwa ono zdecydowanie za krótko. Na dodatek jakoś tak w tym roku trudno o prawdziwym lecie można było mówić. W sumie - jakby tak dobrze policzyć - to na północy kraju może uzbierałby się jeden ciągły, nieprzerwany 7-dniowy okres słonecznej pogody. Jednym słowem lipa ! Nawet mając na uwadze tegoroczny sezon motocyklowy to przejechałem blisko o połowę mniej kilometrów niż zazwyczaj ... jazda w deszczu zdecydowanie nie należy do przyjemności.
niedziela, 7 września 2025
Wraki
Wrzesień, wrzesień ... końcem sezonu na moto już trąci ... czas zatem wraki w Helu nawiedzić. To taka moja świecka tradycja, którą od kliku już celebruję😀. Wraki chronią podejście do Portu Wojennego w Helu przed atakami jesienno-zimowych sztormów ….Przy okazji - to “złomowisko” (bo tak to trzeba nazywać po imieniu) jest najlepszym, namacalnym przykładem jak natura dosłownie pochłania "dzieła" człowieka ... za 50 lat zapewne nawet śladu nie będzie po tych okrętach wojennych ….
niedziela, 31 sierpnia 2025
Kto rano wstaje ....
Niedziela, ostatni dzień urlopu. Budzę się sam kilka minut po 6-stej i przez kilka kolejnych toczę wewnętrzną walkę sam ze sobą tzn. z tym co chciałby może jeszcze trochę pospać i tym nieco bardziej rześkim, mówiącym - patrz jaka piękna pogoda za oknem. Zwycięża ten drugi ja. Pierwsza myśl, może moto osiodłać, ale rumoru narobię i obudzę Iwonę … rozsądek zwycięża i wybieram wersję bardziej kameralną - rower. Prysznic, espresso, banan i już dosiadam swojego Marina … Tak, to był zdecydowanie dobry wybór, pomimo, że już pod kask myckę założyć trzeba było.…..
czwartek, 28 sierpnia 2025
Kulinarnie i militarnie
Być w Białogórze i nie wpaść na drożdżówkę z agrestem to tak jak być w Rzymie …. resztę zapewne znacie. Wczoraj niestety jak wracaliśmy ze źródliska Bezimiennej okazało się, że rzeczonych drożdżówek po prostu zabrakło … ot pech. Korzystając z okazji trwającego urlopu - nie uwierzycie - wracam dzisiaj do Białogóry tylko na drożdżówkę i kawę. Żartowałem …. ale tylko trochę.
środa, 27 sierpnia 2025
Źródliska Bezimiennej
Żeby nie było wątpliwości to nie określenie (stąd z dużej litery), ale autentyczna nazwa rzeczki wpadającej do morza w okolicach Białogóry. Może ten ciek wodny nie pretenduje do miana jednej z głównych rzek naszego kraju, ale przy ujściu na pewno go nie przeskoczysz. Wije się to to przez chaszcze leśne i ma kilka źródlisk. Można co prawda podjechać stosunkowo blisko samochodem, ale jaki to fun … każdy potrafi. Trzeba zobaczyć takie źródlisko. Decydujemy się zatem na 11 kilometrowy spacer - pogoda zacna, duch odkrywcy wskazuje kierunek. Idziemy. Doszliśmy, zobaczyliśmy, wróciliśmy i nie żałujemy … fotki poniżej ...
wtorek, 19 sierpnia 2025
Razem ze Szwagrem z buta idąc, na rowerze jadąc ...
Udało się nam zgrać terminy urlopów - znakiem tego Szwagra i mój. Jest zatem okazja do wspólnego poszwędania się po okolicy w pięknych okolicznościach przyrody i - co w tym roku zakrawa o zrządzenie losu - przy sprzyjającej pogodzie. Dla niewtajemniczonych - sprzyjająca letnia pogoda to taka, która nie wymaga zakładania jesiennej kurtki z realną perspektywą przemoczenia przez deszcz.
sobota, 16 sierpnia 2025
Dolina Trzech Młynów
Tyle razy przejeżdżałem i nie skręciłem w tę boczną drogę ... urokliwa Dolina Trzech Młynów w okolicach Krokowej "odkryta" ! Co prawda okazało się, że mogłem dojechać tam “po asfalcie” ale tym razem Wujek Google tak namieszał, że byłem bliski rezygnacji z dalszej jazdy proponowaną polną drogą - po kilkuset metrach okazała się niezłym wyzwaniem … co tam, potraktujmy tę okoliczność jako kolejny trening prowadzenia jednośladu w trudnych warunkach. Warto było, miejsce nad wyraz urokliwe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








